W aktualnej sytuacji gospodarczej celem wielu przedsiębiorstw jest przejść przez spowolnienie suchą stopą. Są jednak i takie, które widzą swoją w szansę w nowej rzeczywistości i przygotowują się do rozbudowy.

Zmieniają się jednak wybory inwestorów – poszukują rozwiązań elastycznych, efektywnych i relatywnie tanich. Z tego powodu wrasta zainteresowanie halami namiotowymi.

Epidemia koronawirusa przewróciła funkcjonowanie przedsiębiorstw do góry nogami. Jak wynika z ostatniego badania przeprowadzonego przez Centrum Monitoringu Sytuacji Gospodarczej aż 42 proc. z nich negatywnie ocenia swoją obecną sytuację. Blisko 80 proc. firm spodziewa się spadku przychodów w najbliższym czasie. Te spadły w maju średnio o 38 proc., najbardziej w usługach i turystyce (o 90 proc.), najmniej w sektorze budowlanym (o 23 proc.).

Wszystko wskazuje na to, że kolejne miesiące przyniosą stopniową stabilizację większości sektorów. Od początku kryzysu w nieco lepszej sytuacji od pozostałych branż są przedsiębiorstwa handlowe, produkcyjne i budowlane. Mimo że ich działalność również obecnie rzadko przeżywa rozkwit, funkcjonują relatywnie dobrze. Wiele z nich spodziewa się szybkiego wzrostu obrotów i inwestują w dalszą rozbudowę.

Do najpilniejszych potrzeb przedsiębiorstw należy zwykle zwiększenie powierzchni produkcyjnej lub magazynowej. Biorąc pod uwagę niepewne warunki gospodarcze, najbardziej poszukiwane są rozwiązania efektywne i jednocześnie niedrogie. W budownictwie przemysłowym takimi rozwiązaniami są przede wszystkim hale namiotowe.

Nienajlepszy czas na wielkie inwestycje

- Jedną z najbardziej kluczowych zalet hal namiotowych jest niska cena inwestycji – mówi Łukasz Łukasiuk z Grupy Łukasiuk Polska Sp. z o.o.. - Jest ona wyraźnie niższa, niż w przypadku tradycyjnych hal murowanych. Dla przedsiębiorstw, którzy optymalizują wydatki, ma to istotne znaczenie. To również dobry pomysł dla tych wszystkich przedsiębiorców, którzy dopiero rozpoczynają swoją działalność i nie chcą inwestować zbyt dużo w budowę hal produkcyjnych lub magazynowych. Dzięki temu zaoszczędzone środki można przeznaczyć na dalszy rozwój. Warto zaznaczyć, że hale namiotowe, mimo niższych kosztów budowy, nie ustępują jakościowo i funkcjonalnie budynkom murowanym.

W obecnych warunkach, gdy funkcjonowanie urzędów jest utrudnione, uzyskanie pozwolenia na budowę tradycyjnej hali murowanej może trwać dłużej. Tymczasem, aby wznieść halę namiotową, pozwolenie na budowę nie jest konieczne. W dodatkuobiekt takimożepowstać nawet w kilka dni.

Przestrzeń nieograniczona

Hala namiotowa jest również dobrym rozwiązaniem, gdy potrzebna jest przestrzeń nieograniczona kolumnami podpierającymi dach. Konstrukcji hali nie trzeba bowiem wzmacniać prętami, palami lub innymi podporami. Dzięki temu można dowolnie zagospodarować każdy metr kwadratowy przestrzeni użytkowej. Tym samym nie marnuje się miejsca, a pracownicy produkcji lub magazynu mają znacznie większe pole manewru w codziennej pracy.

Niepewna sytuacja gospodarcza sprawia, że przedsiębiorcy szczególnie cenią sobie rozwiązania elastyczne, pozwalające na zmianę profilu działalności lub jej przeniesienie w inne, bardziej dogodne miejsce. - Hale namiotowe z pewnością na to pozwalają – uważa Łukasz Łukasiuk – dzięki lekkiej konstrukcji możliwe jest ich przeniesienie w dowolne miejsce, relatywnie szybko i tanio. Można je także złożyć i sprzedać, jeśli właściciel firmy zdecyduje się na zakończenie swojej działalności.  A także zdemontować i zamontować ponownie w nowej lokalizacji, nawet w kilka dni.

Elastyczność ważniejsza niż kiedykolwiek

Hale namiotowe to bardzo funkcjonalne obiekty. Przede wszystkim mogą być zbudowane z materiałów gwarantujących zachowanie odpowiedniej temperatury wewnątrz, bez względu na warunki atmosferyczne. Dzięki temu można je użytkować cały rok. Dlatego sprawdzają się
jako hale uzupełniające dla zakładów produkcyjnych, jak i magazyny różnego rodzaju materiałów i produktów, nawet spożywczych.

- Jest to możliwe, ponieważ ściany całorocznych hal namiotowych są wykonane z tworzyw stanowiących odpowiednią izolację – mówi Łukasz Łukasiuk. -  Obiekty te można w dowolny sposób rozbudowywać i wyposażać w instalacje branżowe, takie jak na przykład wentylacja. Z kolei modułowa konstrukcja wpływa na obniżenie kosztów utrzymania i ułatwia przeprowadzanie napraw.

Elastyczne rozwiązania są dziś najbardziej potrzebne niepewnym jutra przedsiębiorcom. Optymalizacja kosztów, możliwość sprawnej reakcji na zmiany to najważniejsze cele przed jakimi stoją dziś polskie firmy. Będą więc wybierać rozwiązania, które będą umożliwiać im ich realizację.


W związku z wejściem w dniu 25 maja 2018 roku nowych przepisów w zakresie ochrony danych osobowych (RODO), chcemy poinformować Cię o kilku ważnych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa przetwarzania Twoich danych osobowych. Prosimy abyś zapoznał się z informacją na temat Administratora danych osobowych, celu i zakresu przetwarzania danych oraz poznał swoje uprawnienia. W tym celu przygotowaliśmy dla Ciebie szczegółową informację dotyczącą przetwarzania danych osobowych.
Wszelkie informacje znajdziesz tutaj.
Zachęcamy również do zapoznania się z naszą nową Polityką Prywatności.
W przypadku pytań zapraszamy do kontaktu z naszym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych pod adresem iodo@elamed.pl

Zamknij